
|
Wczoraj byłam u siostry. Zjedliśmy coś, posiedzieliśmy trochę i pojechaliśmy nad Balaton. Nie pływałam tam, bo się bałam :P Tam jest albo kamieniste dno, albo głębokość 10 metrów i w ogóle nie ma dna... Poopalaliśmy się chwilę, a później nad inną wodę :D Tam już popływałam, pomimo tego, że woda strasznie brudna -.-' Wróciliśmy do mojej siostry, niespodziewanie zostałam tam na noc, bo jakaś imprezka się zrobiła (ja oczywiście bez picia, bo jak słyszę słowo 'wino' albo 'piwo' to mi się niedobrze robi). Wstaliśmy dziś bardzo wcześnie (jak na wakacje) i pojechaliśmy znowu nad wodę. Myślałam, że to wczoraj było upalnie, a dzisiaj było jeszcze gorzej. Spaliłam się (jak zwykle tylko z tyłu) i nie wiem jak dziś będę spała xD Coś się wymyśli... Powrót. sKomentuj. Tośka. http://nic.wjo.pl/ data: 11:40:33 12/07/2010 Cieszą się z 4. miejsca. Jak oni się cieszą, to i ja. I cieszę się ze zwycięstwa Hiszpanii. ;D Ja... też, tak trochę. D: |